Czy tania karma jest naprawdę tania?
Prowokacyjne pytanie prawda? No przecież każdy wie że jeśli coś jest tanie to … jest tanie:) Na pewno jednak znacie pradawne przysłowie kto tanio kupi dwa razy kupi. Jak się to ma do karmy? Z drobną zmianą będzie poprawne – kto tanio karmę kupi ten drogo zapłaci u weterynarza. Byłem ostatnio u weterynarza z jednym z moich pupili (muszę gdzieś zdjęcie umieścić:)) na wizycie kontrolnej i spotkałem tam panią która przyszła ze swoim ukochanym pieskiem. Narzekała strasznie, jak to się drapie i mu jakieś alergie wychodzą i ile to ona czasu spędza w kolejkach do weterynarzy i jak bardzo dużo pieniędzy jego alergie kosztują. Grzecznie spytałem jak go karmi – w odpowiedzi usłyszałem że karmą z supermarketu. I wszystko stało się jasne – tania karma to problemy zdrowotne Twoich pociech. A problemy zdrowotne to nie tylko duże nakłady finansowe – kochamy swoje psy i ich zdrowie nie ma dla nas ceny. Tak samo powinno być z jedzeniem – nie oszczędzaj na jedzeniu dla swojego psa bo … wydasz więcej a Twój pies się wycierpi niepotrzebnie.
Jak przechowywać suchą karmę. Kilka Złotych Zasad
W dzisiejszych czasach, w dobie Internetu, nikt nie kupuje już suchej karmy w małych ilościach. Kupujemy jak największe opakowania bo tak jest najtaniej. Dlatego warto zapoznać się, z poniższą instrukcją przechowywania suchej karmy po otworzeniu ‘wora’.
Zasada numer 1: Zanim kupisz duży worek karmy upewnij się, że …. Twoja pociecha zdoła go ‘połknąć’ w ciągu 6 tygodni od otworzenia. Jeśli nie to … kup mniejszy worek, może 7 kilo zamiast 15?
Zasada numer 2: Nie kupuj natomiast karmy ‘na wagę’ – nie będziesz miał żadnej pewności jak długo taka karma leży już otwarta. Może jeden dzień ale może …. 3 miesiące?
Zasada numer 3: Odnotuj kiedy otwierasz worek i pilnuj wspomnianych powyżej 6 tygodni
Zasada numer 4: Skorzystaj z pojemników do przechowywania karmy. Ale … nie wsypuj karmy bezpośrednio do pojemnika – przełóż ją wraz z oryginalnym opakowaniem. Przechowywanie karmy w pojemniku bez opakowania może prowadzić do wielu zagrożeń np.:
- rozwiną się pleśnie, bakterie i roztocza które w najgorszym przypadku mogą nawet prowadzić do zatrucia pokarmowego
- resztki poprzedniej karmy zjełczeją i zanieczyszczą nową.
- sam pojemnik jeśli jest z plastiku (a zwykle jest) może uwalniać niebezpieczne dla karmy substancje
Zasada numer 5: Nie masz pojemnika? Też dobrze. Zostaw karmę w opakowaniu i używaj ‘klipsów’ lub zabezpieczeń przygotowanych przez producenta. Opakowania porządnych karm są wystarczająco dobrym zabezpieczeniem dla karmy pod warunkiem zabezpieczenia karmy przed utlenianiem.
Mam nadzieję, że zasady które dla Was przygotowałem pomogą Wam w odpowiednim zabezpieczeniu karmy przed starzeniem.
Hello world!
Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start blogging!